A więc zaczynamy

rozpoczynamy wakacjeZaczynamy – wakacje. Trochę lat na karku mam – a jednak nadal pamiętam tez czasy, kiedy odbierało się świadectwo i następowały w końcu upragnione wakacje;) Ehhh – kiedy to było. A wszyscy mi wtedy mówili, że już tak beztrosko nie będzie – ja im głupia nie wierzyłam. Jednak – mieli racje. Już nigdy nie było tak prosto jak w czasach szkolnych, choć wydawało się nam wtedy zupełnie inaczej. Jakie to życie jest przewrotne. W każdym razie moje starsze dziecko przyniosło dziś świadectwo z czerwonym paskiem – więc mam generalnie bardzo utalentowane dzieciątko, co mnie niezmiernie cieszy;) Tak więc – dzieciaki maja już wakacje, a my na nasz urlop musimy jeszcze chwilę poczekać niestety – ale myślę że ten miesiąc już szybko minie. Dobrze, że dziadkowie są blisko i jest co zrobić z dzieciaczkami:)