Nadmiar obowiązków

kotekTrudno było mi dziś pogodzić wszystkie zadania, które musiałam zrealizować. Przede wszystkim szef w pracy tak wiele zrzucił mi na głowę, że nie wiedziałam od czego zacząć… Przyzwyczaiłam się do robienia nadgodzin, ale akurat dziś byłam umówiona w biurze rachunkowym – http://www.finansowoksiegowe.pl/. Poza tym miałam do załatwienia zakupy, a i po drodze odebrać dzieci z przedszkola i szkoły. Obiecałam im także spacer po parku i karmienie kaczek. Wyglądało jednak na to, że niewiele z tych planów wyjdzie. Jak na złość informatyk dziś był na urlopie, a mnie pojawił się problem z komputerem, na którym pracowałam. Na szczęście kolega, który też był dziś w pracy po godzinach pomógł mi. Nie zmieniło to jednak faktu, że godzina, o której powinnam wyjść z pracy była już dawno za mną. Udało mi się jednak dodzwonić do pani, z którą byłam umówiona w biurze rachunkowym. Przeprosiłam ją i przełożyłam wizytę na następny dzień. Planowo był to dzień mojego urlopu, więc miałam pewność, że tym razem uda się wszystko pomyślnie załatwić. O dziwo jednak, całą listę pozostałych rzeczy przeznaczonych na dzień dzisiejszy udało mi się zrealizować…