Postanowienia noworoczne

Też tak macie – że wraz z nowym rokiem – wymyślacie coś  – co koniecznie trzeba zmienić w swoim życiu?

Ja niestety należę do tych osób, które gdzieś tam w głowie układają całą listę – a tak naprawdę potem nic z tego nie wychodzi. Nic – albo bardzo niewiele. Zresztą – chyba nie tylko mi. Pamiętam jak dziś jak w ubiegłym roku jakieś babki w styczniu się śmiały na siłowni – że zrobił się tłum osób z postanowieniami noworocznymi – i że z dnia na dzień sytuacja będzie wracać do normy – a w marcu już w ogóle nie będzie widać tych osób, które chciały od stycznia coś zmienić.

Doszłam wtedy do wniosku – że już nie będę się wiązać z datami i jak będę chciała coś zmienić – to zrobię to od razu! Tak więc w tym roku czuję się czysta i niezmącona gonitwą myśli na temat co powinnam, a czego nie;) I powiem Wam szczerze – o wiele lepiej się z tym czuje. Bo jak sobie zakładałam, że rzucę palenie – najpierw się spinałam, żeby to zrobić – a potem i tak nic z tego nie wychodziło i wkurzałam się – że sie nie udało. Generalnie miesiąc z głowy…  😉